w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Czarna wizja śmieciowa

KUP LICENCJĘ
Pin It email print

Najpierw dumping cenowy, potem bankructwa spółek komunalnych, przejęcie ich majątku za grosze, a na końcu podwyżki opłat za śmieci. Burmistrz podwarszawskiego miasta kreśli czarny scenariusz, którego beneficjantem mają być zagraniczne firmy.

 

Notowania

euro

Robert Perkowski, burmistrz Ząbek:

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zwana ustawą „śmieciową” została przegłosowana w 2011 r. Od początku wiele środowisk oraz specjalistów zwracało uwagę na niemożliwe do wdrożenia lub wręcz szkodliwe zapisy tej ustawy. Najbardziej zdumiewającym mnie zapisem jest zapis zobowiązujący wszystkie gminy do wyboru podmiotu odbierającego śmieci z terenu gminy wyłącznie w drodze przetargu! Na pozór nic groźnego, wręcz leży to w interesie nas wszystkich, jak wyjaśnia podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Piotr Woźniak w tekście „Przetargi w gminach to konieczność”.

Dziurawe przetargi
Niestety, nic bardziej mylnego. Forma przetargowa pomimo wielu zalet (popieram prawo zamówień publicznych) posiada też swoje ograniczenia. Kryteria przy wyborze wykonawcy muszą być łatwo mierzalne, czyli sprowadza się to zazwyczaj do wyboru najkorzystniejszej cenowo oferty. Cena co prawda nie może być „dumpingowa”, musi odzwierciedlać realne koszty i określoną przez oferenta marżę... czasem zdarza się jednak inaczej.
W świetle wchodzącej „ustawy śmieciowej” Polska jest teraz łakomym kąskiem dla wielu zagranicznych firm z branży. O przyszłym znaczeniu firm zagranicznych na rynku usług komunalnych w Polsce będzie decydował sam start, dlatego wielkie koncerny i tak będą próbowały wejść na polski rynek po cenach dumpingowych.

Ceny dumpingowe, powiązania kapitałowe
W takim przypadku wygrać przetarg jest dość łatwo, pod warunkiem, że startująca firma ma nieprzerwany dopływ gotówki i po prostu stać ją (lub właściciela) na generowanie faktycznych strat. Zagraniczna spółka biorąca udział w przetargu na obsługę śmieciową gminy, może zadeklarować np., że „stosowana przez nią technologia odzysku surowców wtórnych pozwala na odzysk 95 proc. materiałów wtórnych z ogółu masy śmieci. Ponadto dzięki ich technologii odzyskane surowce wtórne są niespotykanie wysokiej jakości, więc można je sprzedać np. za 400 zł za tonę, gdy od innych są odkupowane np. za 250 zł/tona". Na to wszystko dana firma będzie miała odpowiednie listy intencyjne, wstępne umowy przyrzeczenia, że właśnie za taką cenę inna zagraniczna spółka (np. powiązana kapitałowo) jest w stanie odkupić odzyskane surowce.

Spółki powiązane finansują koszty przejęcia rynku
Kto tak naprawdę jest w stanie podważyć wiarygodność danych dotyczących pewnej, nieznanej nam technologii odzysku odpadów, tym bardziej, że pochodzi ona np. z kraju, gdzie jest nakaz sprzedaży produktów w opakowaniach łatwych do odzysku lub biodegradowalnych?
Natomiast umowa z inną zagraniczną firmą, która deklaruje odkupienie odzyskanych surowców po danej cenie jest prawdziwa i będzie respektowana… dlaczego? Właśnie dlatego, by pokrywać nierentowną działalność w Polsce działającą po cenach dumpingowych. Firmy z tej samej grupy kapitałowej wspierają się.

Bankructwa miejskich spółek
Po przetargu w danej gminie, okazuje się, że wygrał międzynarodowy „koncern śmieciowy”, a miejska spółka przegrała. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem (Kodeks Spółek Handlowych) prezes miejskiej spółki będzie zmuszony do ogłoszenia upadłości.
W Ząbkach całe szczęście nie mamy tak wyspecjalizowanego podmiotu, ale w innych dużych miastach w Polsce właśnie takie spółki istnieją. Posiadają one najczęściej duży, kosztochłonny majątek jak: wysypiska śmieci, linie sortownicze, kompostownie, biogazownie, rozwiniętą logistykę itp. Często infrastruktura ta powstawała przy wsparciu środków unijnych i jest bardzo wyspecjalizowana. Po utracie zlecenia zaczyna więc generować gigantyczne obciążenia finansowe a w rezultacie straty.
Szkoda tylko tych pozyskiwanych z wielkim trudem środków unijnych na budowę wysypisk, kompostowni i innych systemów. Mam nadzieję, że jednak tak się nie stanie.

„Wrogie przejęcie”
Już kilka miesięcy po przetargu, w którym wygra podmiot zewnętrzny (stosując ceny dumpingowe), prezydent/burmistrz danego miasta oraz prezes miejskiej spółki zastanawiają się co z tym zrobić. Jedynym podmiotem, który może być zainteresowany odkupieniem tak dużego majątku, jest ta firma która wygrała przetarg w danym mieście (gminie). Władze miasta będą wtedy stały pod ścianą i jestem pewien, że wszyscy w takiej sytuacji, nie widząc innego wyjścia, sprzedaliby swój nieużywany majątek komukolwiek…. prawie za każdą cenę.

Dyktowanie przyszłych cen
Zagraniczna grupa kapitałowa, która w rezultacie zakupi majątek samorządowej spółki śmieciowej, zrobi podwójny interes. Po pierwsze zakupi gotowe już linie technologiczne, sortownie, kompostownie, wysypiska dużo poniżej kosztów stworzenia takiej infrastruktury od zera. Po drugie, kupując tą infrastrukturę praktycznie ma pewność, że żadna konkurencja więcej się nie pojawi, gdyż będą właścicielem jedynej takiej infrastruktury w okolicy.
Okazuje się, że pierwotnie dumpingowa działalność zaczyna przynosić zyski: dużo taniej pozyskano infrastrukturę, po pewnym czasie można zacząć dyktować ceny. Przyszły wzrost cen usług też będzie można wytłumaczyć np.: chęć wykorzystania infrastruktury w Polsce, by nie likwidować stanowisk pracy, podwyższone opłaty środowiskowe… a na końcu i tak zwala się zwykle wszystko na Unię Europejską ;)

Pomimo, moim zdaniem, niekorzystnych zapisów ustawowych twierdzę, że zarówno parlamentarzyści jak i rząd nie byli świadomi co głosują. W pewnych sprawach ufa się doradcom, specjalistom… bo komuś trzeba zaufać. Wierzę jednak, że przed ogłoszeniem pierwszych przetargów nasz parlament zmieni te ustawowe zapisy na nieco bardziej życiowe, zanim będzie za późno.

Robert Perkowski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

1 Komentarze

Mati 2012-11-05

Nic nowego samorządy nabrały durnych kredytów na bzdury, a teraz trzęsą gaciami że nie będzie dochodów tak w skrócie można określić te wypociny samo destruktorów.

Wiadomości dnia na Puls Samorządu

Województwo

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera. Podaj swój email.