w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Będzie więcej gminnych budów

KUP LICENCJĘ
Aleksandra Rogala, Rafał Fabisiak
Pin It email print

Końcówka starego i początek nowego roku to dla samorządów czas pracy nad budżetami. Wiele planuje rekordowe inwestycje

 

Notowania

POLYMETAL, MARSOFT, ERBUD

Choć w planach gmin na ten rok brakuje spektakularnych aquaparków i stadionów, popularnych jeszcze kilka lat temu, nie zabraknie innych przedsięwzięć. Przez przetargi w metropoliach przewiną się grube miliony.

Na przykład władze Lublina: w budżecie na 2017 r. zaplanowały ponad 419 mln zł wydatków na inwestycje. Z tego na zadania realizowane przy współudziale funduszy unijnych miasto chce przeznaczyć 242 mln zł, czyli ponad dwa razy więcej niż w 2016 r. Skąd takie śmiałe plany? Dochody Lublina mają przekroczyć 2 mld zł, czyli będę o 5 proc. wyższe niż w 2016 r. Wydatki — 2,08 mld zł, co oznacza wzrost o 7 proc.

W Zielonej Górze natomiast w budżecie zaplanowano 828,5 mln zł dochodów i 862,3 mln zł wydatków, z czego 25 proc. na inwestycje. Miasto liczy na około 150 mln zł unijnych dopłat. Największy wydatek to 40 mln zł na zakup pierwszych autobusów elektrycznych i budowę infrastruktury do ich zasilania i obsługi.

W stolicy budżet  też jest dość proinwestycyjny. Około 19 proc. z 16,6 mld zł wydatków Warszawa przeznaczy w 2017 r. na inwestycje. Daje to 3,2 mld zł, czyli — według danych po grudniowych poprawkach na 2016 rok — około 1,8 mld zł więcej niż w 2016 r. Na śmiałe plany pozwalają dobre prognozy  — dochody stolicy mają wynieść 15,2 mld zł, czyli o 684 mln zł więcej.

Swoje dochody zwiększy także Wrocław. W 2017 r. mają one tam przekroczyć 4 mld zł, podczas gdy w 2016 r. było to 3,83 mld zł. Miasto zaciśnie jednak pasa. Na inwestycje miasto wyda o 100 mln zł mniej niż w 2016 r., bo 652 mln zł. Skarbnik Wrocławia Marcin Urban wyjaśnił PAP, że powodem jest opóźnienie w uruchomieniu unijnych programów na lata 2014-20.

8 ciekawych budżetów

Także wśród ośmiu dodatkowo zapytanych przez nas gmin dominują te, które zwiększyły budżety i wydatki inwestycyjne.

Są wśród nich Opole, od tego roku poszerzone m.in. o tereny, na których znajduje się dochodowa elektrownia, a także gmina, z której te tereny odłączono - Dobrzeń Wielki. Zajrzeliśmy też do kas najbogatszej polskiej wsi, czyli Kleszczowa, podwarszawskich  Marek (do niedawna pełniących głównie funkcję miasta-sypialni dla Warszawy), losowo wybranych miast - Łomży (w woj. podlaskim) i Radziejowa Kujawskiego (w woj. kujawsko pomorskim) oraz dwóch pomorskich, nastawionych na turystykę gmin: Władysława i nieco większego Słupska. 

Opole: większe miasto i budżet >>>

Dobrzeń Wielki: budżet w cieniu Opola >>>

Kleszczów: wieś z 100 mln zł na inwestycje >>>

Marki: wielkie znaczenie obwodnicy >>>

Łomża: rekordy i efekt 500+ >>>

Radziejów Kujawski: ambitne plany niezależnie od dopłat >>>

Władysławowo: budżet w rozbiegu przed 2018 r. >>>

Słupsk: aquapark vol. 2 >>>

Gminy te w tym roku głównie stawiają na projekty infrastrukturalne, zwłaszcza na sieci wodno-kanalizacyjne (Radziejów Kujawski) i lokalne drogi (Marki), chociaż nie brakuje także innych przedsięwzięć. Przedstawiciele samorządów podkreślają, że ich apetyt na inwestycje pobudzają fundusze unijne, których część ma być dostępna w tym roku.

Niektóre jednak chcą zrealizować zaplanowane inwestycje niezależnie od tego, czy uda im się pozyskać dofinansowanie. Jeszcze inne, np. turystyczne Władysławowo, w tym roku chcą jedynie „zaplanować grunt” pod duże inwestycje, a śmietankę z unijnych funduszy planują spijać dopiero w 2018 r.

Nie wszędzie jednak jest dobrze. Samorządy, które znalazły się na krawędzi, w tym roku inwestować nie będą w ogóle, np. (znajdujący się poza naszą listą, choć pisaliśmy o nim wcześniej w Pulsie Biznesu) Rewal, który uniknie zarządu komisarycznego dzięki rządowej pożyczce (102 mln zł). W cieniu Opola trwa zaś dramat mniejszej gminy — Dobrzenia Wielkiego, której dochody spadną aż o jedną trzecią z powodu wchłonięcia przez sąsiednie Opole terenu, na którym stoi elektrownia.

Samorządowcy zwracają uwagę, że zmieniła się struktura dochodów i wydatków gmin ze względu na pojawienie się w budżetach pieniędzy na program 500+ (np. Łomża, gdzie w tym roku budżet będzie rekordowy). Jednak pieniądze te, jak podkreślają, tylko przepływają przez gminną księgowość,bo ostatecznie trafiają na konta beneficjentów. Poza tym w w większości tegorocznych budżetach przewidziano większe wydatki na oświatę w związku z reformą wprowadzaną przez rząd. Część wydatków pochłoną remonty szkół © Ⓟ

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Wiadomości dnia na Puls Samorządu

Województwo

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera. Podaj swój email.

Przetargi duże

Przetargi małe